Raporty finansowe bez ręcznej pracy
Konfigurujemy systemy, które generują raporty automatycznie - bez arkuszy kopiowanych co miesiąc i bez błędów wynikających ze zmęczenia.
Częste wątpliwości
„Mamy już Excela. Po co coś zmieniać?"
Excel działa - do pewnego momentu. Problem pojawia się, gdy raport miesięczny zajmuje trzy dni, angażuje dwie osoby i za każdym razem ktoś musi poprawiać formuły po zmianie struktury danych.
Automatyzacja nie zastępuje wiedzy finansowej. Usuwa powtarzalną, mechaniczną część pracy - zbieranie danych, łączenie źródeł, formatowanie - żeby analityk mógł skupić się na tym, co wymaga myślenia.
Zmiana narzędzia ma sens wtedy, gdy koszt obecnego rozwiązania - w czasie i błędach - jest wyższy niż koszt konfiguracji nowego.
Co mówią osoby, które pracują z nami dłużej
Po kilku miesiącach współpracy klienci opisują podobny efekt: przestają myśleć o tym, skąd wziąć dane. Myślą o tym, co z nimi zrobić.
To nie jest kwestia narzędzia. To kwestia tego, że raport przestaje być projektem - staje się czymś, co po prostu jest gotowe w poniedziałek rano.
Czas na analizę zamiast zbierania
Kiedy dane zbierają się automatycznie, rozmowy na spotkaniach dotyczą wniosków, a nie sprostowań.
Mniejsza zależność od konkretnej osoby
Raport nie jest już w głowie jednego pracownika. Proces jest udokumentowany i powtarzalny.
Spójność między działami
Finanse, sprzedaż i zarząd widzą te same liczby z tego samego źródła - bez rozbieżności między wersjami.
Profesjonalne podstawy pracy
Działamy jako transnarodowy serwis od 2019 roku - obsługujemy klientów niezależnie od kraju siedziby.
Certyfikowane procesy
Metodologia pracy oparta na udokumentowanych standardach konfiguracji systemów raportowania.
Ocena 4,8 / 5
Na podstawie 133 ocen od klientów z różnych branż i krajów.
Praca grupowa online
Sesje konfiguracyjne prowadzone zdalnie - z możliwością udziału całego zespołu finansowego.
Przekazanie z dokumentacją
Każde wdrożenie kończy się przekazaniem dokumentacji, którą zespół może samodzielnie obsługiwać.
Jeden konkretny problem, który rozwiązujemy
Ręczne raportowanie finansowe nie jest problemem narzędziowym. Jest problemem strukturalnym - dane żyją w różnych miejscach i ktoś musi je co miesiąc ręcznie sklejać.
Najczęściej wygląda to tak: ERP eksportuje plik CSV, ktoś wkleja go do arkusza, inna osoba dodaje dane z systemu sprzedaży, trzecia formatuje i wysyła do zarządu. Każdy krok to miejsce, gdzie coś może pójść nie tak.
Konfigurujemy połączenia między systemami tak, żeby dane przepływały automatycznie do jednego miejsca. Raport generuje się sam - według ustalonego harmonogramu, w ustalonej formie.
Czy automatyzacja działa z naszym obecnym systemem ERP?
Zależy od systemu - ale w większości przypadków tak. Pracujemy z SAP, Comarch, Symfonia, Enova i kilkoma innymi. Przed wdrożeniem robimy krótki audyt techniczny, żeby sprawdzić, jakie dane są dostępne i w jakiej formie. Jeśli integracja bezpośrednia nie jest możliwa, konfigurujemy przepływ przez plik pośredni - efekt końcowy jest taki sam.
Konkretne sytuacje, konkretne rozwiązania
Każdy z poniższych przypadków zaczął się od innego problemu - ale wszystkie miały wspólny mianownik: zbyt dużo czasu na zbieranie danych, za mało na ich analizę.
Agnieszka Wrotek - CFO, producent opakowań, Polska
Raport zarządczy z trzech dni do jednej godziny weryfikacji
Firma używała czterech arkuszy Excel prowadzonych przez różne działy. Co miesiąc dwie osoby przez trzy dni konsolidowały dane ręcznie. Skonfigurowaliśmy przepływ danych z ERP i systemu sprzedaży do jednego narzędzia - raport generuje się automatycznie w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca. Agnieszka weryfikuje go przez godzinę zamiast nadzorować trzy dni pracy.
3 dni
tyle zajmowała konsolidacja danych przed wdrożeniem
Tomasz Bielak - właściciel, firma usługowa, Czechy
Raportowanie w dwóch walutach bez ręcznych przeliczeń
Klient obsługiwał kontrakty w CZK i EUR, ale raport dla właściciela zawsze był w PLN. Co miesiąc ktoś ręcznie przeliczał kursy i wklejał do arkusza. Skonfigurowaliśmy automatyczne pobieranie kursów NBP i przeliczanie w momencie generowania raportu.
Renata Szymańska - dyrektor finansowy, sieć handlowa, Niemcy
Jeden raport zamiast siedmiu plików od oddziałów
Siedem oddziałów przysyłało co miesiąc pliki w różnych formatach. Centrala konsolidowała je ręcznie - każdy oddział miał nieco inną strukturę arkusza. Ustandaryzowaliśmy formaty i skonfigurowaliśmy automatyczną konsolidację. Raport zbiorczy pojawia się bez żadnej interwencji.
Jak wygląda praca od pierwszego kontaktu do działającego systemu
Nie ma tu żadnej tajemnicy metodologicznej. Każde wdrożenie przebiega przez te same etapy - różni się tylko złożoność źródeł danych i liczba raportów do skonfigurowania.
Audyt obecnego procesu
Zaczynamy od rozmowy o tym, jak raportowanie wygląda teraz - skąd pochodzą dane, kto je zbiera, ile to zajmuje i gdzie najczęściej pojawiają się błędy. To zajmuje zwykle jedno spotkanie online z udziałem osoby odpowiedzialnej za raportowanie.
Dobór narzędzi i projekt połączeń
Na podstawie audytu dobieramy narzędzia - Power BI, Google Looker Studio, Python lub dedykowane konektory - zależnie od tego, co już macie i co będzie najłatwiejsze do utrzymania przez wasz zespół. Nie narzucamy jednego rozwiązania.
Konfiguracja i testy z zespołem
Konfigurujemy system w sesjach grupowych online - tak żeby wasz zespół widział, co się dzieje i mógł zadawać pytania na bieżąco. Testy przeprowadzamy na rzeczywistych danych historycznych, żeby mieć pewność, że liczby się zgadzają.
Przekazanie i dokumentacja
Wdrożenie kończy się przekazaniem dokumentacji opisującej, jak system działa, jak go modyfikować i co zrobić, gdy dane źródłowe zmienią strukturę. Zostawiamy coś, z czym możecie pracować samodzielnie - nie uzależniamy was od siebie.