Co mówią ci, którzy już wdrożyli automatyzację
Poniższe opisy pochodzą od uczestników grup mopasaa. Każdy z nich pracował nad konkretnym problemem w swoim dziale finansów - i opisuje to, co faktycznie zrobił, nie to, co planował.
Cztery różne punkty startowe
Każdy uczestnik przyszedł z innym problemem. Łączyło ich to, że raporty finansowe zajmowały im zbyt dużo czasu i były podatne na błędy.
Weronika Dąbrowska
Kierowniczka działu finansów, firma logistyczna, Polska
„Przez dwa lata zamykałam miesiąc przez cztery dni. Teraz zajmuje mi to jeden dzień - i nie dlatego, że pracuję szybciej, tylko dlatego, że dane zbierają się same."
Weronika pracowała w grupie nad integracją systemu ERP z arkuszem raportowym. Najtrudniejsza część to było zdefiniowanie, które dane są faktycznie potrzebne, a które zbierała z przyzwyczajenia. Grupa pomogła jej zadać to pytanie na głos.
Zamknięcie miesiącaTomasz Wierzbicki
Główny księgowy, spółka produkcyjna, Czechy
„Miałem osiem plików Excel, które ręcznie łączyłem co tydzień. Wiedziałem, że to nie ma sensu, ale nie wiedziałem, od czego zacząć zmianę."
W trakcie programu Tomasz zmapował swój obecny proces krok po kroku - to samo ćwiczenie, które robili wszyscy w grupie. Dopiero wtedy zobaczył, gdzie traci czas. Wdrożył Power Query i skrócił tygodniowy raport z trzech godzin do dwudziestu minut.
Raportowanie tygodnioweAgnieszka Kurek
Właścicielka, firma usługowa, Słowacja
„Prowadziłam firmę pięć lat bez żadnego ustrukturyzowanego raportu. Wiedziałam, że zarabiam, ale nie wiedziałam dokładnie na czym i kiedy."
Agnieszka była jedyną osobą w grupie bez działu finansów - i właśnie to okazało się jej przewagą. Zbudowała system od zera, bez odziedziczonych nawyków. Skończyła program z miesięcznym raportem P&L generowanym automatycznie z danych z systemu fakturowania.
Przyznaje, że najtrudniejszy był pierwszy tydzień - zanim zrozumiała, że nie musi od razu wszystkiego automatyzować, tylko wybrać jeden punkt i zacząć tam.
Budowa systemu od podstawRadosław Górski
Dyrektor finansowy, grupa spółek, Niemcy
„Konsolidacja danych z czterech spółek zajmowała dwa dni każdego miesiąca. Każda spółka miała inny format. Nikt nie chciał zmieniać swojego."
Radosław rozwiązał problem nie przez zmianę formatów źródłowych, tylko przez warstwę transformacji po stronie konsolidacji. Pomysł pojawił się podczas sesji grupowej, gdzie ktoś inny opisał podobny problem z danymi sprzedażowymi.
Konsolidacja wielospółkowa